czwartek, 17 listopada 2011

Relacja z XVIII spotkania z Fotografem w Żabnie


Witajcie,
Dziś mam przyjemność napisać krótką relację z XVIII spotkania z fotografem organizowanym przez StowrzyszenieFotograficzne POZYTYWni, na które zostałem zaproszony przez Marcina Głuszka.  Przyjemność tym większa, gdyż Pozytywni wcześniej spotykali się z takimi fotografami jak np. Wacław Wantuch.  Nie będę ukrywał, że fakt ten spotęgował u mnie i tak nie małą tremę.
Było bardzo miło, choć gdy wszedłęm do rozgadanej, w połowie wypełnionej salki Żabińskiego Domu Kultury, w gardle momentalnie mi zaschło. Co prawda od razu poprosiłem o kawę, ale chyba z wrażenia nawet jej nie skosztowałem i wystygła .-) 

Zaczęliśmy od przejrzenia solidnej porcji zdjęć z mojego portfolio. O każdym starałem się powiedzieć chociaż dwa słowa. O kilku znacznie więcej.








Potem obejrzeliśmy moje 3 klipy z dłubaniem w szopie (które wiszą też tutaj), na podstawie których wyjaśniałem działanie pewnych moich ulubionych narzędzi razem z ich różnymi zastosowaniami, np "pędzel historii", znacie? No właśnie... ,-)

Następnie było o freelensingu o bokeh panoramach po czym od słów przeszliśmy do czynów, czyli skanowania negatywów za pomocą lampy, tektury i ściany i aparatu:

1. Z tektury trzeba wyciąć skaner... 




2. Ustawić lampę skanującą...







3.  Podłączyć maszynę skanującą do komputera...





4. Umieścić negatyw w skanerze...



5. Wyregulować skaner...





6. W końcu można skanować!




7. Klik Klik i mamy gotowe zdjęcie.












Z tymi, którzy dotrwali do końca prawie 3-godzinnego maratony, strzeliliśmy sobie zdjęcie grupowe.




Na koniec jeszcze raz dziękuję Marcinowi oraz całej POZYTYWNej ekipie za bardzo sympatyczne spotkanie, w którym nie zabrakło interakcji. Do następnego!


PS. Tradycyjnie też spóźniłem się na pociąg z Krakowa, a więc i na moje pierwsze w życiu spotkanie autorskie. Spóźnianie się mam chbya zapisane w genach...


Hawk!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...