wtorek, 18 października 2011

Pan filmowiec Antek i jego etiuda

Witajcie,
O Antku było już jakiś czas temu w poście Planeta Małp. Dziś o żadnych małpach nie będzie. Będzie w dwóch słowach o filmach. A nawet nie o filmach tylko o etiudach. W sumie to nawet bardziej o scenach, niż etiudach, o ujęciach.

fot. Adrian Błachut

Otóż Antek jest obecnie w grupie operatorskiej zaawansowanej. Ja w średnio-zaawansowanej (zamiast dla zielonych). Antek już jedną etiudę operatorską nakręcił, ja dopiero zamierzam. Do momentu, w którym nie zobaczyłem jak powstaje (od zera) jedna scena na 6 aktorów, którą kręciliśmy z Jarkiem Żamojdą (to ten pan od Młodych Wilków), nie zdawałem sobie sprawy jakie to wszystko jest trudne i skomplikowane...
Przygotowanie scenografii, światła, dialogów, próba aktorska, a potem nakręcenie tego jedną kamerą z 5 ujęć (po 5-8 dubli każde) zajęło nam 6h. Efekt końcowy? Hm, jak to zmontuję, to się może podzielę, chociaż pewnie będzie wstyd .-)

fot. Akademia Multi Art

Poniżej wspomniana scena przy stole. Niby nic, a jednak zajęło nam pół dnia ogranie jej do końca...

fot. Akademia Multi Art


Do tej pory fascynuje mnie fakt, jak wiele można namieszać w głowie oglądającego jednym szwenkiem kamery, albo jego brakiem.

Tyle pierbolenia farmazonów. Na koniec zapodaję Wam etiudę Antka, którą nakręcił na zaliczenie pierwszego semestru. Przyznam się, że kiedy oglądałem ją po raz pierwszy, nie będąc jeszcze na kursie, wydawała mi się groteskowa i oczywista. Teraz, kiedy próbuję wymyślić coś swojego, jakąś fabułę, ujęcia, kadry, zdaję sobie sprawę jak sprawnie wybrnął Antek :-)



On wie lepiej from Antek Gralek on Vimeo.


PS. W poście o Krzyśku jest jego etiuda, gdyby ktoś miał ochotę.




Hawk!

1 komentarze:

  1. Opowiedz cos wiecej o tych szwenkach kamery lub ich brakach ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...