Witajcie,
Idąc za ciosem synchronizowania zdjęć na blogu z tymi z różnych galerii internetowych, fejsbuków itd, wrzucam kolejne kilka klatek z niedawnych wojaży po bulwarze podgórskim. Bohaterką jest Kasia Kowalczyk, z którą umówiliśmy się na zdjęcia praktycznie z dnia na dzień. Niech to będzie dowód dla tych modelinek, które piszą do mnie od bardzo dawna, a nie mogą się zmóc, że naprawdę niewiele trzeba, żebym zrobił kilka zdjęć.
| fot. Adrian Błachut |
| fot. Adrian Błachut |
![]() |
| fot. Adrian Błachut |
![]() |
| fot. Adrian Błachut |
Kaśka, nie dość, że sprawnie się wygina, to ma naprawdę świetną twarz, z której można wiele ulepić. Liczę, że w przyszłości zrobimy więcej zdjęć z nieco większym, niż kilka zdjęć przy piwie, rozmachem stylizacyjnym.
PS. To była bodajże przed ostatnia sesja z udziałem mojej Panny Kievanny, z którą rozstaliśmy się u szczytu. A dowodem na to będzie jej ostatni występ pod moją batutą, o którym za jakiś czas.
Hawk!


panna Katarzyna wygląda niezwykle kusząco na 1 zdjęciu.
OdpowiedzUsuń