Witajcie,
Jak większość z Was nie wie, od kilku miesięcy przygotowuję się, a w zasadzie przygotowujemy, do spłodzenia kilku krótkich klipów dla producenta szkockiej odzieży. Szkockiej, czyli kiltów, sporranów i całego tego pierdolnika. Jako, że Michał, który na codzień kompleksowo obsługuje tychże szkotów, leciał niedawno do Edynburga ustalić z nimi to i owo, postanowiliśmy zrobić minisesję, żeby przekonać ich również do zdjęć.
| fot. Adrian Błachut |
| fot. Adrian Błachut |
To zadziwiające ile w całym tym zestawie jest różnego rodzaju sztylecików, spinek, pasków, klamerek, torebek i innych gadżetów. Na zdjęciu poniżej Filip zasłania ręką biały sporran obity skórą z królika za kilkaset złotych. Sic!
| fot. Adrian Błachut |
Do foteczek pozował wspomniany Filip Mościcki - na codzień zawodnik jednej z krakowskich drużyn football'u amerykańskiego. Świetnie nam się współpracowało, toteż rokowania jego roli w klipach są całkiem dobre .-)
Nie omieszkałem oczywiście skorzystać z okazji tak niecodziennego modela, ubranego od stóp do głów w szkocki strój ludowy, więc zabrałem ze sobą moją już ex - pannę Kievannę...
| fot. Adrian Błachut |
| fot. Adrian Błachut |
![]() |
| fot. Adrian Błachut |
Na koniec wielkie dzięki dla Ani Olewińskiej, która udostępniła nam pokój w Hotelu Dwór Kościuszko i Szymona dzielnie stawiającego pierwsze kroki w roli asystenta fotopstryka ,-)
Hawk!

AAA cudowne
OdpowiedzUsuń